Z OSTATNIEJ CHWILI
Małopolscy policjanci szkolą ratowników medycznych / Uwaga! Będzie wiało! / Rekrutacja uzupełniająca do Przedszkola Sióstr Serafitek w Makowie Podhalańskim / Wieczorna interwencja Straży Pożarnej w Stryszawie / 700 000 zł dla szpitala w Suchej Beskidzkiej / Szkolenia z zakresu ochrony ludności i obrony cywilnej dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast / Poszukiwani listem gończym z gminy Stryszawa! / Mając prawie 2 promile z impetem wjechał w ogrodzenie / Powiatowy Konkurs Recytatorski Szkół Podstawowych klas VI-VIII / Interwencja Straży Pożarnej w Stryszawie oraz Łętowni / Prowadził samochód pod wpływem narkotyków. Został zatrzymany / Ogólnopolski Turniej Wiedzy Pożarniczej Młodzież Zapobiega Pożarom - eliminacje powiatowe / Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa - Twój głos w sprawie bezpieczeństwa!
Dodano dnia 22.01.2018, 02:18
Pięciu turystów uratowanych przez ratowników GOPR

Warunki w na szlakach Babiej Góry są bardzo trudne. Nie zraża to jednak śmiałków, którzy chcą wejść na jej szczyt. W niedzielne popołudnie ratownicy GOPR otrzymali zgłoszenie o pięciu osobach, które potrzebowały pomocy przy zejściu ze szczytu.

W rejonie Babiej Góry ogłoszono drugi stopień zagrożenia lawinowego. Oznacza to, że pokrywa śnieżna jest średnio związana, zejście lawiny jest możliwe przy znacznym obciążeniu na bardziej stromych stokach (kąt nachylenia powyżej 35-40 stopni). Małe lawiny mogą schodzić samorzutnie. Poruszanie się wymaga doświadczenia jednak i to nie gwarantuje bezpieczeństwa.

Warunki do pieszych wędrówek są bardzo trudne, jednak nie zraża to śmiałków przed próbą zdobycia szczytu w tak niesprzyjającą pogodę. Ratownicy GOPR dotarli do pięcioosobowej grupy turystów, która po zdobyciu Babiej Góry zabłądziła i nie mogła wrócić ze szczytu. Po dotarciu do nich ratowników stwierdzono, że poszkodowani są wychłodzeni, ale nic im się nie stało i zeszli do Polany Krowiarki z ratownikami o własnych siłach.

- Po zmroku zadzwonili po pomoc. Szli po własnych śladach, ale zostały zawiane. Minęli drugą tyczkę, do trzeciej nie doszli. Zdecydowali się wrócić do drugiej, by założyć tam biwak i poczekać na pomoc - relacjonował dyżurny GOPR dziennikarzy Onet.pl.

Turyści, którzy zabłądzili to osoby w wieku 25-36 lat: dwie kobiety i trzech mężczyzn. Akcję utrudniał opad śniegu, silny wiatr i ograniczona widoczność.

- Zwiększone zagrożenie lawinowe występuje w miejscach odłożenia większych ilości śniegu przez wiejący bardzo silny wiatr z kierunku południowo-zachodniego i zachodniego. Dotyczy to głównie żlebów, kotłów, zagłębień terenowych oraz miejsc za przełamaniami terenu po północnej stronie masywu. Pokrywa starego śniegu zbudowana z wielu warstw o różnej twardości na powierzchni których występuje gruba warstwa szreni i lodoszreni. Poszczególne warstwy w starej pokrywie dobrze związane ze sobą, natomiast śnieg z ostatnich i bieżących opadów transportowany przez bardzo silny, głównie zachodni wiatr i jest słabo związany ze starymi, twardymi warstwami. Lokalnie śnieg przewiany zgromadzony na warstwie szronu powierzchniowego stanowiącego doskonałą warstwę poślizgową. Z wielu miejsc śnieg wywiany do starej pokrywy odłożony w formie tzw desek w miejscach zawietrznych. Wzrost pokrywy śnieżnej wraz ze wzrostem wysokości, w patiach szczytowych Babiej Góry ponad 100cm, w miejscach odkładania śniegu przez wiatr znacznie więcej. Na części obszaru pokrywa stabilizowana przez wystającą roślinność. Na Markowych Szczawinach (1180m npm) pokrywa śnieżna 62cm(2cm w ciągu 24h), temperatura -6C, bezwietrznie. Na górnej granicy lasu temperatura -7C, wiatr południowo-zachodni  w porywach do 1.5m/s. - informuje Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe na swojej stronie internetowej.



Dodaj komentarz
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Captcha image