Z uwagi na wykrycie ogniska pryszczycy FMD na terenie Węgier, istnieje zagrożenie występowania tej choroby na terenie województwa małopolskiego. W związku z tym wojewoda małopolski dr inż. Krzysztof Jan Klęczar zwołał doraźne posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego.
W sztabie kryzysowym, któremu przewodniczył wojewoda Klęczar, wzięli udział: II wicewojewoda małopolski Ryszard Śmiałek, małopolski wojewódzki lekarz weterynarii Lech Pankiewicz wraz ze swoim zastępcą Grzegorzem Kawieckim, a także przedstawiciele Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie, Państwowej Straży Granicznej, Izby Administracji Skarbowej w Krakowie, Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Krakowie, Państwowej Straży Rybackiej w Krakowie, Małopolskiej Izby Rolniczej, Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Krakowie, 11 Małopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej oraz dyrektorzy wydziałów Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie.
– Na terenie Węgier jest ognisko pryszczycy. To choroba mocno zjadliwa u zwierząt kopytnych. W kontakcie z głównym lekarzem weterynarii zwołaliśmy posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Trzeba ograniczyć do maksimum możliwość przedostania się tej choroby do Polski. Co ważne – choroba nie jest groźna dla ludzi. Jest to choroba atakująca bydło i trzodę chlewną. Musimy zrobić wszystko, aby się nie rozprzestrzeniła, ponieważ straty ekonomiczne mogą być bardzo duże – mówi wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar.
Wszystkie ręce na pokład
Wojewoda Klęczar polecił służbom stałe monitorowanie sytuacji.
– Pierwotna informacja wskazywała, że ognisko wystąpiło na terenie Słowacji. Obecnie mamy świeższe dane, które potwierdzają, że ognisko znajduje się na terenie Węgier. Nasz Wojewódzki Inspektorat Weterynarii został poinformowany o zaistniałej sytuacji, a następnie podjęto natychmiastowe działania. Odbyła się narada w ramach Inspektoratu Wojewódzkiego z inspektorami powiatowymi, następnie narada Głównego Lekarza Weterynarii z wojewódzkimi lekarzami oraz posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, które zwołałem. Najważniejsza informacja do przekazania – aby uchronić nas przed pojawieniem się wirusa, konieczne będzie wprowadzenie kontroli granicznej. Podjęliśmy już stosowne działania. Do wznowienia takiej kontroli niezbędna jest decyzja Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Wytypowaliśmy trzy kluczowe przejścia graniczne dla transportu wielotowarowego: Chyżne, Niedzicę i Piwniczną. To właśnie tam chcemy przeprowadzać kontrole wszystkich transportów przewożących zwierzęta. Podejmiemy działania, aby od jutra rozpoczęła się dezynfekcja tych transportów. Dążymy także do tego, aby transport zwierząt z terenu Słowacji odbywał się wyłącznie przez te trzy przejścia graniczne. Kontrolami objęte zostaną tylko i wyłącznie środki transportu przewożące zwierzęta. Musimy także zwrócić uwagę na tzw. mały handel przygraniczny - tłumaczy wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar.
Służby w gotowości
– Wszystkie służby zadeklarowały pełną gotowość do podjęcia działań zmierzających do niewprowadzenia tej choroby na teren Rzeczpospolitej Polskiej. Do godz. 14.00 wszystkie służby we wzajemnym porozumieniu ustalą zasady tego przedsięwzięcia. Mogę zapewnić, że w sprawę są zaangażowane: Wojewódzka Inspekcja Transportu Drogowego, Policja, WOT, Państwowa Straż Pożarna, Lekarz Weterynarii. Będą oni bezpośrednio koordynowali działania. Chodzi nam o to, aby te trzy przejścia, o których powiedział Pan Wojewoda, w których będzie m.in. mata i środki dezynfekujące, to były jedyne miejsca, gdzie będzie odbywał się transport zwierząt – mówi II wicewojewoda małopolski Ryszard Śmiałek.
– Myślę, że dzisiaj będą również wydane wszystkie przepisy wykonawcze z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, tak żebyśmy mogli jak najszybciej rozpocząć tę kontrolę graniczną. Nie zmienia to faktu, że my do pracy przystępujemy już teraz. Służby mają swoje wewnętrzne przepisy, które pozwalają takie transporty i takie pojazdy kontrolować pod kątem tego, co dany transport wwozi na teren Rzeczypospolitej Polskiej – dodaje wicewojewoda.
Szybka reakcja
– Dziękuję Panom Wojewodom za tak szybką reakcję i wszystkim służbom, które nas wspierają w tym działaniu. Sprawa jest bardzo poważna i wiele instytucji jest w to zaangażowanych. Mam nadzieję, że tak, jak stało się to na zachodniej granicy, uda nam się powstrzymać pryszczycę również tutaj od południa i podejmowane przez nas działania będą na tyle skuteczne, że choroba w Polsce się nie pojawi – mówi zastępca małopolskiego wojewódzkiego lekarza weterynarii Grzegorz Kawiecki.
Zagrożenie dla zwierząt parzystokopytnych
Pryszczyca (Foot and mouth disease – FMD) jest zakaźną i zaraźliwą chorobą wirusową zwierząt parzystokopytnych domowych oraz dzikich. Na zakażenie najbardziej wrażliwe jest bydło, następnie świnie, owce i kozy. Chorobę wywołuje wirus z rodzaju Aphtovirus należący do rodziny Picornaviridae. Kraj, w którym wystąpi FMD, narażony jest na bardzo duże straty ekonomiczne w przemyśle mięsnym oraz hodowli, a także obowiązkową likwidację stad, w których stwierdzono zakażenie.
Wszelkie informacje na temat źródeł i dróg zakażenia, zasad ochrony zwierząt oraz sytuacji epizootycznej dostępne są na stronie Głównego Inspektorat Weterynarii: https://www.wetgiw.gov.pl/nadzor-weterynaryjny/pryszczyca
Źródło: Małopolski Urząd Wojewódzki w Krakowie.