Z OSTATNIEJ CHWILI
Wieczorna interwencja Straży Pożarnej w Stryszawie / 700 000 zł dla szpitala w Suchej Beskidzkiej / Szkolenia z zakresu ochrony ludności i obrony cywilnej dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast / Poszukiwani listem gończym z gminy Stryszawa! / Mając prawie 2 promile z impetem wjechał w ogrodzenie / Powiatowy Konkurs Recytatorski Szkół Podstawowych klas VI-VIII / Interwencja Straży Pożarnej w Stryszawie oraz Łętowni / Prowadził samochód pod wpływem narkotyków. Został zatrzymany / Ogólnopolski Turniej Wiedzy Pożarniczej Młodzież Zapobiega Pożarom - eliminacje powiatowe / Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa - Twój głos w sprawie bezpieczeństwa! / Edukacja zawodowa na pierwszym miejscu / Interwencja Straży Pożarnej w Łętowni / Od kwietnia wzrosły jednorazowe odszkodowania wypadkowe z ZUS: sprawdź zmian
Dodano dnia 14.11.2024, 07:50
Poszukiwania 11-latka w rej. Szyndzielni. GOPR dementuje doniesienia związane z akcją poszukiwawczą.
W niedzielę (10.11.2024 r.) po godz. 16.00 do Centralnej Stacji Ratunkowej w Szczyrku zadzwoniła matka, zgłaszając zaginięcie 11-letniego syna. Chłopiec odłączył się od grupy podczas rodzinnej wycieczki między Szyndzielnią, a Dębowcem. Ratownicy GOPR polecili kobiecie zgłosić zaginięcie dziecka na Policję i rozpoczęli poszukiwania.

Z CSR Szczyrk, karetką górską, wyruszył zespół ratowników, a ze stacji ratunkowej na Klimczoku, na quadzie, wyruszyli ratownicy dyżurni. W stan gotowości zostali postawieni również ratownicy z sekcji operacyjnej Bielsko-Biała.

W trakcie działań, ratownicy zebrali szczegółowy wywiad i udali się z matką w rejon Polany Kamienieckiej, gdzie ostatni raz wdziała syna. Na miejscu czekał kolejny zespół: przewodnik i pies policyjny gotowy do rozpoczęcia tropienia.

"O godz. 16.50 otrzymaliśmy informację od gospodarza schroniska na Szyndzielni, że chłopiec był widziany na łączniku szlaku czerwonego z zielonym i poruszał się w stronę Szyndzielni. Po godz. 17.00 w rej. Przełęczy Dylówki na dziecko natrafili schodzący z Szyndzielni turyści.

Chłopca w stanie ogólnym dobrym przejęli ratownicy GOPR i przekazali rodzinie. O 18.30 po zakończonej wyprawie ratownicy GOPR wrócili do SR Klimczok i CSR Szczyrk".

W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej publikacjami, jakoby rodzice najpierw zgubili kilkuletnie dziecko, a następnie na poszukiwania wysłali niewiele starszego syna Ratownicy Grupy Beskidzkiej GOPR wydali oświadczenie:

"Ratownicy Grupy Beskidzkiej GOPR stanowczo sprzeciwiają się publikacjom w mediach niepotwierdzonych informacji związanych z akcją poszukiwawczą oraz tytułom artykułów wzbudzających sensację. Publikacja nierzetelnie przygotowanych treści prowadzi do powielania nieprawdziwych informacji oraz stanowi źródło hejtu, który kierowany jest w sieci w stronę osób poszkodowanych oraz ich bliskich. Ratownicy GOPR zawsze służą wsparciem i bardzo chętnie odpowiedzą na wszystkie pytania dziennikarzy przygotowujących materiały redakcyjne o zdarzeniach w terenie górskim, gdzie odpowiadamy za działania ratunkowe i prowadzenie wypraw poszukiwawczych".

Źródło: GOPR Beskidy

Dodaj komentarz
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Captcha image