
Poczta Polska strajkuje, strajk ostrzegawczy ruszył z samego rana.
Aż 80 proc. z ponad 60 tys. pracowników PP jest na pensji minimalnej. Dotychczasowe próby negocjowania podwyżek spełzły na niczym. Pracownicy Poczty Polskiej zdecydowali się na strajk 16 maja 2024 roku. W godzinach 8.00-10.00 część listonoszy, pracowników placówek i magazynów, czy kurierów Poczty Polskiej przestało wykonywać obowiązki służbowe.
Przewodniczący ZZ PP dodał, że powodem czwartkowego strajku są zbyt niskie wynagrodzenia. Dotyczy to 80 procent z 50 tys. osób zatrudnionych w Poczcie Polskiej. Pracownicy otrzymują co miesiąc 4023 zł brutto – to o 219 zł mniej niż w Polsce wynosi przeciętna pensja zasadnicza.W rozmowie z PAP prezes Mikosz ocenił, że Polska Poczta jest obecnie "w stanie śmierci klinicznej". Prowadzone od ubiegłego roku negocjacje płacowe w ramach trwających sporów zbiorowych nie przyniosły żadnych efektów - stąd decyzja o zorganizowaniu legalnego strajku ostrzegawczego. Związek Zawodowy Pracowników Poczty (ZZPP) stwierdził, że "oczekuje", aby do 8 maja została przez ich pracodawcę przedstawiona propozycja wzrostu wynagrodzeń.Poczta Polska to spółka Skarbu Państwa, największy operator pocztowy na rynku krajowym. Zatrudnia ponad 66 tys. pracowników, a jej sieć obejmuje 7,6 tys. placówek, filii i agencji pocztowych w całej Polsce.