Dodano dnia 27.12.2024, 18:47
Zawoja - Dzięki reakcji dzielnicowych nie doszło do tragedii.
Dzielnicowi z Komisariatu Policji w Makowie Podhalańskim podczas obchodu rejonu służbowego, odwiedzili w Zawoi samotnie mieszkającą seniorkę.
Lubię to
Podczas wizyty odnaleźli 67–latkę w pokoju, w bardzo złym stanie zdrowia. Funkcjonariusze udzielili jej pomocy, następnie pod opieką ratowników medycznych trafiła do szpitala.
Dzisiaj przed godziną 13:00 w trakcie obchodu rejonu służbowego dzielnicowi z makowskiego komisariatu Policji, udali się do seniorki, która ma mieszkać sama w domku w Zawoi. Budynek, w którym mieszkała był zamknięty. Dzielnicowi przypuszczali, że może być ona w środku, zaczęli pukać po oknach drewnianego budynku. Jedno z okien nie było zamknięte dzięki czemu dzielnicowi weszli do środka. Sprawdzając budynek, w jednym z pomieszczeń zastali siedząca na krześle 67-latkę. Kobieta była zziębnięta i nie mogła wstać o własnych siłach, a także nie reagowała na słowa policjantów. Dzielnicowi natychmiast za pośrednictwem dyżurnego wezwali na miejsce pogotowie ratunkowe. Jak się okazało temperatura ciała seniorki spadła do 33 stopni. Gdyby nie wizyta dzielnicowych i pozostała by dalej sama w domu mogło by dojść do tragedii. Ratownicy medyczni zabrali kobietę do szpitala.
Okres zimowy jest szczególnie wymagający dla osób starszych. Mając na względzie dobro samotnie mieszkających osób starszych lub osób z różnego rodzaju niepełnosprawnościami, apelujemy o zwrócenie uwagi czy nie potrzebują one wsparcia lub pomocy.
Źródło: KPP Sucha Beskidzka.
Dodaj komentarz